Dużo się zmieniło od śmierci mamyam . Zostałyśmy przyjęte dosię się rodziny zastępczej. Naszą matką była Eliza , a ojcem Henryk. Z Julią. nir mogłam utrzymywać kontaktu. Nikt mi nie chciał powiedzieć dlaczego.
- Kaja wyjdziesz ze mną? -spytła się Emily.
-Jasne tylko powiem to Elizie-powiedziałam i pobiegłam do mojej nowej "mamy". Na początku nie chciała się zgodzić jednak w końcu odpuściła.
Kiedy znalazłam się w parku zobaczyłam Pawła.
-Co ty tu robisz?-spytałam.
-To ja lepiej pójdę w tamtą stronę-powiedziała Emily.
- Kaja wszędzie cię szukałem - powiedział uśmiechając się do mnie.
-Dlaczego? spytałam go.
-No ... poprostu chciałem cię zobaczyć. -spojrzałam na niego oszołomiona jednak w końcu się uśmiechnełam i powiedziałam.
-cieszę się że Cię widzę-w tym momencie Paweł mnie przytulił.
Byłam zdziwiona jednak nie chciałam żeby mnie puszczał. Cieszyłam się że mogę się w końcu do kogoś przytulić. Świat wkoło mnie nagle się zatrzymał , nie liczyło się nic innego tylko my.
wtorek, 3 czerwca 2014
Rozdział 3
Spojrzałam w jego oczy , a w tem usłyszałam pisk opon. Na ulicy leżała moja siostra.
-Emily!-krzyknęłam i pobiegłam w jej stronę. Strasznie się o nią bałam. Paweł wyjął telefon i zadzwonił na pogotowie. Przyjechali kilka minut później. Zabrali ją. Jej stan był naprawdę ciężki. "Czy tak ma to dię skończyć?" pytałam siebie
---------------
Kilka minut później
---------------
Przyjechałam do szpitala. Widziałam Emily przypiętą do kroplówek. Nie mogłam opanować łez.
-Ile siostra ma lat?-spytał lekarz.
-10-odpowiedziałam.
-Bardzo proszę abyś zadzwoniła po jej rodziców , albo prawnych opiekunów.
-Dobrze- po tym jak to powiedziałam wyjęłam telefon komórkowy.
-Co się stało Kaju?-spytała Eliza.
-Emily jest w szpitalu miała wypadek-odpowiedziałam .
-co? Który to szpital?
-Obok parku w naszym mieście.
-dobrze zaraz będziemy. -rozłączyłam się. Cały czas miałam wrażenie , że stanie się coś strasznego.
***Paweł***
Postanowiłem pojechać do szpitala w , którym leżała Emily. Przecież była tam też Kaja , a ja nie mogłem jej tam zostawić. Po chwili byłem przed szpitalem. Kiedy wszedłem zobaczyłem Kaję , a obok niej jej matkę i ojca. Starali się ją uspokoić. Nagle stan Emily zacząłsię pogarszać. Do jej sali weszło pełno lekarzy. Siostra Kai przestała samodzielnie oddychać.
Po chwili Kaja upadła na podłogę.
----------------
Witajcie moi kochani . Dość dawno nie dodałam wpisu na bloga
, ale to dlatego że byłam chora. Mam nadzieję , że rozdział się wam spodobał buziaczki
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz